„Najważniejsi są ludzie”. Cztery lata, które zmieniły szpital w Iławie
Kiedy jesienią 2022 roku Jacek Zachariasz obejmował stanowisko dyrektora Powiatowego Szpitala im. Władysława Biegańskiego w Iławie, placówka była w dobrej kondycji finansowej, ale zmagała się z problemami kadrowymi i wizerunkowymi. Dziś szpital jest wskazywany jako jeden z najlepiej rozwijających się szpitali powiatowych w regionie. W ciągu niespełna czterech lat uruchomiono nowe świadczenia, odbudowano oddziały, pozyskano milionowe dofinansowania, wzmocniono kadrę i rozpoczęto największe inwestycje diagnostyczne w historii placówki. Sam dyrektor nie mówi jednak o swoim sukcesie. W rozmowie wielokrotnie wraca do jednego słowa: ludzie.
„Zawsze uważałem, że esencją wszystkiego są ludzie”
– Zostałem tutaj bardzo dobrze przyjęty. Mam wspaniały zespół, z którym naprawdę można było osiągnąć te wszystkie cele, które sobie założyłem przychodząc tutaj – mówi Jacek Zachariasz.
I właśnie od ludzi zaczyna niemal każdą odpowiedź. Nie od pieniędzy, sprzętu czy statystyk.
– Zawsze uważałem, że esencją wszystkiego są ludzie. Bez dobrego zespołu żaden dyrektor sobie nie poradzi. To muszą być ludzie, na których możesz polegać, którym ufasz, którzy rozumieją twoją ideę tego, co chcesz zrobić – podkreśla.
Szpital, który zaczął odzyskiwać oddech
Gdy Jacek Zachariasz obejmował stanowisko, część oddziałów była zamknięta lub ograniczona. Jednym z największych wyzwań okazała się pediatria.
– Pediatria się rodziła. Zajęło dziewięć miesięcy od przyjścia do uruchomienia – wspomina dyrektor.
Dziś mówi o niej z wyraźną dumą. Oddział współpracuje z ośrodkami najwyższego stopnia referencyjności, realizuje programy terapeutyczne, a dzieci tylko w wyjątkowych sytuacjach są transportowane do większych szpitali.
– Dzieci naprawdę są dobrze zaopatrzone, przebadane, zdiagnozowane – mówi.
Za sukcesem, jak podkreśla, stoją konkretni ludzie. Wspomina ordynator oddziału, która przerwała urlop macierzyński i wróciła do pracy.
– To był też koszt rodzinny. Ale dzięki temu udało się ten oddział uruchomić – przyznaje.
Ginekologia i neonatologia. Decyzja, która okazała się kluczowa
Jednym z najtrudniejszych momentów była sytuacja po śmierci jedynej neonatolog pracującej w Iławie. Dla wielu był to moment, w którym można było zamknąć temat dalszego rozwoju porodówki. W okolicznych miastach właśnie tak się działo – oddziały położnicze były wygaszane.
W Iławie podjęto inną decyzję.
– Zawsze uważałem, że położnictwo bez neonatologii nie powinno istnieć – mówi Zachariasz.
Dziś oddział ginekologiczno-położniczy jest jednym z najmocniej rozwijających się miejsc w szpitalu. Placówka otrzymuje kolejne urządzenia z Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a rozmowy dotyczące uzyskania drugiego stopnia referencyjności są już bardzo zaawansowane.
– Jest nawet pomysł, żeby oddział nosił imię Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – zdradza dyrektor.
Neurologia, która wyprzedza standardy
Choć neurologia już wcześniej była mocnym punktem iławskiego szpitala, ostatnie lata przyniosły kolejne sukcesy. Oddział udarowy bierze udział w międzynarodowym programie Angels i osiąga wyniki, które jeszcze kilka lat temu wydawały się trudne do osiągnięcia nawet w dużych ośrodkach klinicznych.
– Dzisiaj praktycznie nie mówi się już o złotej godzinie. My schodzimy do 30–33 minut od momentu informacji do przewiezienia pacjenta i podania leków – podkreśla.
O ordynatorze oddziału mówi z ogromnym uznaniem.
– Wymagający, ciepły, taki, który potrafi zespół zbudować. Naprawdę ten zespół udało się podnieść.
Psychiatria, która wyszła do ludzi
Jednym z największych projektów ostatnich lat było uruchomienie Centrum Zdrowia Psychicznego.
– Od samego początku chciałem, żeby było Centrum Zdrowia Psychicznego w Iławie. Udało się to dopiero w tym roku – mówi.
To model zupełnie inny od tradycyjnej psychiatrii zamkniętej w murach szpitala. Tutaj lekarze, psychologowie i terapeuci wychodzą do pacjentów.
– Pacjent jest zaopatrzony przez zespół, działa środowisko, zespół jeździ też w miejsce zamieszkania pacjentów – tłumaczy.
Centrum działa również w Nowym Mieście Lubawskim. Potrzeby są jednak ogromne.
– Trudno temu sprostać. Psychiatrii brakuje specjalistów w całym kraju – przyznaje.
Rezonans, nowe karetki i milionowe inwestycje
W czasie kadencji Jacka Zachariasza szpital pozyskał blisko 20 milionów złotych dofinansowań. Kupiono nowoczesny sprzęt diagnostyczny, rozwinięto poradnie, doposażono oddziały i rozpoczęto największą inwestycję ostatnich miesięcy – uruchomienie rezonansu magnetycznego.
– Dzisiaj właśnie wszystkie odbiory się odbywają. Od 1 czerwca będzie kontrakt. Ruszamy pełną parą – mówi dyrektor.
To przedsięwzięcie było dla szpitala przełomowe.
– Wygraliśmy – dodaje krótko.
Wzmocniono także laryngologię, urologię, ortopedię, chirurgię, rozwinięto rehabilitację i odnowiono flotę karetek.
– W zasadzie od kiedy jestem, co roku jedna nowa karetka – mówi.
„Szpital to nie emeryci”
Jednym z największych sukcesów jest zmiana pokoleniowa.
– Przychodząc do szpitala, było dwóch rezydentów. Dzisiaj mamy 24 rezydentów – podkreśla.
Do Iławy zaczęli przyjeżdżać młodzi lekarze. W ostatnich naborach na psychiatrię było siedem osób na miejsce, a na ginekologię sześć osób na miejsce.
Ogromną rolę odegrali również lekarze spoza Unii Europejskiej.
– Mamy wspaniałych lekarzy spoza Unii Europejskiej. To była dla nas ogromna pomoc – mówi.
Większość z nich jest już po nostryfikacji dyplomów i egzaminach końcowych.
– To za chwilę będą specjaliści. Potencjał szpitala rośnie.
Nie wszystko się udało
Dyrektor Jacek Zachariasz nie unika trudnych tematów. Najwięcej emocji budzi oddział wewnętrzny.
– Nie udało mi się tak do końca dopiąć oddziału wewnętrznego. Tam jeszcze dużo pracy potrzeba – przyznaje.
Mówi o przeciążonym systemie, pacjentach paliatywnych, braku miejsc w innych placówkach i ogromnym obciążeniu personelu.
– Personel jest ponad miarę obciążony, rodziny są sfrustrowane. Dochodzi do takich sytuacji, że opadają ręce – mówi szczerze.
W jego słowach nie ma jednak pretensji do ludzi. Jest raczej zmęczenie systemem, który coraz częściej nie nadąża za starzejącym się społeczeństwem.
„Najważniejszy jest zespół”
W całej rozmowie jedno wraca jak refren. Zespół.
Dyrektor wielokrotnie podkreśla, że sukces szpitala nie jest sukcesem jednej osoby.
– To moje sukcesy, ale tak naprawdę sukcesy ich wszystkich – mówi.
Kiedy pytamy, czego życzy następcy, odpowiada bez wahania:
– Żeby szanował tych ludzi, z którymi będzie pracował. Jak będzie ich szanował, to oni dadzą z siebie wszystko.
– Będzie mi brakowało ludzi, bo jednak zżyłem się – przyznaje. – Tak trochę przewrotnie mówiąc, będzie mi brakowało tego pociągu.
To właśnie kolej stała się symbolem jego codzienności między Olsztynem a Iławą.
– To był taki fajny czas w pociągu, żeby pomyśleć, nadrobić pracę, książkę poczytać albo po prostu zasnąć – mówi z uśmiechem.
W nostalgicznym uśmiechu dyrektora Jacka Zachariasza zawiera się cała historia ostatnich czterech lat iławskiego szpitala. Szpitala, który nie tylko kupował sprzęt i uruchamiał oddziały, ale przede wszystkim odzyskał ludzi, energię i wiarę, że nawet daleko od wielkich klinik można stworzyć miejsce naprawdę nowoczesnej medycyny.
Nowe wyzwanie – Szpital MSWiA w Olsztynie
Dodatkowym potwierdzeniem tego, jak oceniona została praca Jacka Zachariasza w Iławie, jest decyzja Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Z dniem 15 maja 2026 roku minister powołał go na stanowisko pełniącego obowiązki dyrektora Szpitala Klinicznego MSWiA z Warmińsko-Mazurskim Centrum Onkologii w Olsztynie. Akt powołania wręczył wojewoda warmińsko-mazurski Radosław Król.
To jedna z najważniejszych placówek medycznych w regionie, odpowiadająca nie tylko za leczenie pacjentów z całego województwa, ale również za rozwój specjalistycznej opieki onkologicznej.
Sam Jacek Zachariasz podkreśla, że niezależnie od miejsca pracy jego priorytet pozostaje niezmienny.
– Pacjent był dla mnie zawsze najważniejszy i zamierzam ten cel realizować również w kierowanym przeze mnie od teraz Szpitalu Klinicznym MSWiA z Warmińsko-Mazurskim Centrum Onkologii w Olsztynie. Szpital Przyjazny Pacjentom to misja szpitala, która w pełni odpowiada moim priorytetom – zaznaczył po objęciu nowej funkcji.
Dla wielu pracowników i obserwatorów ochrony zdrowia w regionie to nie tylko osobisty awans dyrektora, ale również symboliczne docenienie zmian, jakie w ostatnich latach zaszły w iławskim szpitalu.
Życie Powiatu Iławskiego, maj 2026
Reset ustawień
Kontrast
Czytelność
Czcionka
Znaki
Interlinia
Słowa
Akapity
Deklaracja dostępności
Usługi Odpłatne